Kasia Wojciechowska

W Twoim życiu zapadła ważna decyzja – teraz lub już dość dawno temu – zostałeś/zostałaś przedsiębiorcą. Niech zgadnę, jak to wyglądało. Po dłuższym lub krótszym namyśle określiłeś/określiłaś co będziesz sprzedawać, co jest Twoim produktem lub usługą, jakich zasobów potrzebujesz, by firma działała. Zwykle to jakiś lokal, biuro, może sklep internetowy, może pracownicy. A konkurencja? No cóż. Była, jest i będzie. Jak jest miejsce na rynku dla nich, to i dla Ciebie się znajdzie, prawda? Otworzę, klienci się znajdą… tak było? Jeśli udało Ci się wstrzelić w potrzeby klientów i Twój biznes okazał się żyłą złota – gratulacje, wyjątkowe szczęście! A jeśli uważasz, że mogłoby być lepiej, zapraszam na spotkanie, na którym porozmawiamy czym jest strategiczne podejście do budowania marki/firmy. Nie tylko takiej dużej, takiej całkiem małej również. Nawet jednoosobowej.
Problemem, który generuje najwięcej kłopotów w prowadzeniu zyskownego biznesu jest przyjęcie wyłącznie własnej perspektywy – perspektywy przedsiębiorcy. Kluczem zaś do większej skuteczności umiejętność przyjęcia perspektywy klienta. Bo to przecież on decyduje o zakupie, a tym samym pozwala Ci się utrzymać na rynku. Podczas spotkania poćwiczymy właśnie patrzenie z jego perspektywy, sprawdzanie, co go motywuje, a co zniechęca do bycia Twoim lojalnym klientem?
Porozmawiamy o tym: